poniedziałek, 5 kwietnia 2021

58

 MARZEC

32. "Z niejednej półki. Wywiady" Michał Nogaś
33. "Talita" Paweł Huelle
34. "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy" Grzegorz Głuszak
35. "Seryjni mordercy" Michelle Kaminsky
36. "Berbeka. Życie w cieniu Broad Peaku" Dariusz Kortko & Jerzy Porębski
37. "Afekt" Remigiusz Mróz
38. "Zielone notatniki" Leopold Tyrmand
39. "Szepty spoza nicości" Remigiusz Mróz
40. "Bez strachu. Dzienniki współczesny" Józef Hen
41. "Sekretne życie introwertyków" Jennifer Granneman
42. "Powrót z bambuko" Katarzyna Nosowska

Ivayla Roszak

poniedziałek, 1 marca 2021

57

LUTY

11. "Z kim tak ci będzie źle jak ze mną?" Remigiusz Grzela 
12. "Zagubiona dusza" Joanna Concejo & Olga Tokarczuk
13. "Rewolucje. We mgle" Jerzy Szyłak & Mateusz Szkutnik
14. "Papiernik. Targowisko opowieści" Roch Urbaniak
15. "Rodacy" 2 Jakub Topor
16. "Rodacy" 3 Jakub Topor
17. "Sezon polowań" Pagani & Cannucciari
18. "Morze po kolana" Marcin Kołodziejczyk & Marcin Podolec
19. "Trasa promocyjna" Andi Watson
20. "Hieronim Bosch" Marcel Ruijters
21. "Kapitan Szpic i wielki cyrk" Daniel Koziarski & Artur Ruducha
22. "Kapitan Szpic i Czarna Niechcesete" Daniel Koziarski & Artur Ruducha
23. "Kapitan Szpic i popielniczka z negatywką" Daniel Koziarski & Artur Ruducha
24. "Kapitan Szpic i tajemnica starej naczepy" Daniel Koziarski & Artur Ruducha
25. "Tytus, Romek i A'Tomek. Tytus zostaje harcerzem" 01 Henryk Jerzy Chmielewski
26. "Alicja" Jerzy Szyłak & Mateusz Szkutnik
27. "Kot rabina. Bar Micwa" 01 Joann Sfar
28. "Kot rabina. Malka Lwi Król" 02 Joann Sfar
29. "Antologia komiksu polskiego. Najlepsi młodzi rysownicy"
30. "Antologia komiksu polskiego. Człowiek w probówce"
31. "Blankets" 01 Craig Thompson


Dziś kilka obrazów, które mnie ostatnio zachwyciły, bo jeden to za mało. :)

Anita Zofia Siuda

Marcin Kędzierski

Wacław Wielogłowski

Ryszard Chmiel "Kruk czytający Zabić drozda"

poniedziałek, 1 lutego 2021

56

 STYCZEŃ

1. "Moloch" Marek Krajewski
2. "Pomocnik kata" Marek Krajewski
3. "Śreżoga" Katarzyna Puzyńska
4. "Martwy sad" Mieczysław Gorzka 
5. "Iluzja" Mieczysław Gorzka 
6. "Totentanz" Mieczysław Gorzka 
7. "Niepewność. Rozmowy o strachu i nadziei" Agnieszka Jucewicz & Tomasz Kwaśniewski
8. "Soroczka" Angelika Kuźniak
9. "Polska przydrożna" Piotr Marecki
10. "Zbyt wiele i nigdy dość. Jak moja rodzina stworzyła najniebezpieczniejszego człowieka na świecie" Mary L. Trump

(Nadyaart)

(Grzegorz Ptak)

piątek, 1 stycznia 2021

55

(Marc Chagall)


 9.10

Miałam dziś 3 sny, wszystkie całkiem ciekawe. 

1. Byłam w małym drewnianym domku, czy może raczej w drewnianym kontenerze, w którym mieszkała jakaś dziewczyna. Rozmawiałyśmy. Powiedziała mi, że ten domek ma 60 m2, nie mogłam uwierzyć. Było go ciężko ogrzać, nie miał ocieplenia, marzłyśmy. W pewnym momencie zaczął się palić w kilku miejscach naraz, mój polar (nb. ten, w którym spałam od miesiąca, bo nie grzeją) zajął się ogniem, próbowałam go gasić, ale nie miałam czym. Obudziłam się i zaczęłam się rozglądać, czy w mieszkaniu nic się nie pali, ale na szczęście nie.

2. Dziwne, ale piękne, duże miasto. Bardzo ruchliwe, dużo ludzi, aut, tramwajów, tory ułożone w kilka pięter. Pomagam jakiejś kobiecie znaleźć mordercę. Śledzę go i staram się, żeby mnie nie widział. Ale on ucieka przede mną. Znajduję jakąś biżuterię srebrną - łańcuszek i bransoletkę wysadzaną brylantami w 3 rzędach. 

3. Piaski. Jestem na trawniku koło bloku 53, tym między blokiem a śmietnikiem. Jest dużo ludzi, bo na tym fragmentem osiedla ludzie puszczają balony - od małych, do ogromnych, takich z koszami i ludźmi w środku. Chcę robić zdjęcia, ale komórka nie działa. Mam tablet większy niż mój monitor, ale jest leciutki. Ma pootwieranych tyle różnych stron i aplikacji, że też nie chce działać, ale nie mogę ich pozamykać, bo żadna nie ma krzyżyka w prawym górnym rogu, a dolnego paska też nie ma, więc nie da się ich pozamykać prawoklikiem. Śpieszę się, ale mi nie wychodzi. Różni ludzie próbują mi pomóc, ale też im się nie udaje, a im też zależy na tych zdjęciach, bo innego aparatu nie ma, mój jest jedyny. Nastrój pogodny, wesoły, widoki przepiękne. Z balonów wiszą pnącza, tuż nad blokami. Jest letni słoneczny dzień.

10.10

Piaski. Wieczór. Z rodzicami idę na spacer w stronę osiedla policyjnego, ale dochodzimy do... Pogorii. Nie wygląda jak żadna z nich, nie przypomina niczego. Jesteśmy zachwyceni, wchodzimy do wody, brodzimy w niej, choć się ściemnia i czas raczej wracać. Na plaży i częściowo w wodzie widać stary na wpół zburzony wiadukt dla ludzi i schody. Jest bardzo szeroki, szerszy niż normalnie ulica. Schody wchodzą do wody. Trochę dalej w wodzie widać dalszą część wiaduktu, ale schodów tam nie ma, więc nie da się na nią wejść. Wygląda, jakby ktoś kiedyś przerwał burzenie i środek został usunięty najpierw, albo wiadukt sam się zawalił ze starości.

Tata odkrył na plaży stary bunkier z metalowymi drzwiami, które we dwoje próbowaliśmy otworzyć.

Matka zachowywała się kompletnie nienaturalnie w tym śnie - nie stosowała przemocy. To chyba pierwszy taki sen w moim życiu.

W drugim śnie śniło mi się, że kończyłam liceum, a że ludzie w klasie byli fajni i tęskniłabym za nimi (co nie miało miejsca IRL), wymyśliłam, że zaraz założę grupę na fb - Klasa IVa - gdzie będziemy mieć stały kontakt.

2 sny i obydwa wybieliły rzeczywistość, dziwne.

11.10

Akacje 9. Niby moje osiedle, ale z prawdziwym łączy je tylko to, że ma kształt litery C. Jest dużo większe i wyższe niż prawdziwe. Jest w nim winda, którą można podróżować po całym osiedlu, mieszkaniu i wokół osiedla na zewnątrz - i to jednym kursem! Wsiada się na balkonie i jazda - podróż wokół Akacji! Fantastyczne odczucie, tym bardziej, że winda pozwala mi odkryć, że z drugiej strony osiedla są... góry! Przepiękne zielone góry, góry wysokie, nie jakieś tam wzgórze, takie z latem u podnóża i śniegiem na wierzchołkach!

12.10

Jadę autokarem z jakimiś ludźmi. Nie znam ich. Autokar zatrzymuje się, wychodzę z niego na chwilę na trawnik, a tam - mnóstwo białych myszek. To tak jakby przystanek dla myszek, bo te, które zechcą, mogą zostać zabrane przez człowieka. Ta myszka, która chce iść ze mną, od razu chowa się w moich włosach i robi z nich gniazdko.

Jedziemy dalej, kolejny przystanek - malutki drewniany kościół. W środku klepisko i niewielki drewniany ołtarz. Przed nim leżą zwłoki zasypane ziemią z klepiska po samą szyję, wystaje sama głowa. Okazuje się, że to jakiś pogrzeb. Na pogrzebie są sami bandyci, sami faceci. Znamy się i witamy serdecznie, śmiejąc się ze strachu ludzi z autokaru, którzy na nas patrzą i skądś wiedzą, że to przestępcy. Oni i ja znamy się z czegoś w rodzaju domu naprawczego dla bandytów. Byłam tam na równi z nimi wcześniej, choć nie popełniłam żadnego przestępstwa. I byłam też jedyną kobietą. Czy to sen pod wpływem "Fangar"? Oglądałam wczoraj. :)

19.10

Dziś byłam w DG, w domu dziadków. Była tam babcia i jej siostra. W realu babcia miała 2 siostry, ale to nie była żadna z nich. W dużym pokoju złapałyśmy coś, co wyglądało jak złożone z samych nóg pająka, bez tułowia. Ale było przezroczysto-białe i duże - każda noga ok. 50 cm. I żyło! Każda noga żyła! Złapałyśmy to w butelkę (taką plastikową z odciętą szyjką, jak do sadzonek), wyniosłam to do okna w kuchni, żeby wyrzucić, ale to coś rosło na naszych oczach! Jak to wyrzuciłam za okno, to nagle było już metrowe i dobijało się do okna tak, że bałam się, że je wyrwie! Wciskało te żywe nogi przez szpary. Nogi, nawet ucięte, żyły samodzielnie. Nie pamiętam, żebym się czegoś aż tak bała. Nie wiedziałam, że strach we śnie jest prawdziwy! Obudziłam się z pulsem wywalonym w kosmos - dlaczego strach we śnie nie jest strachem we śnie, nie jest przyśniony, tylko prawdziwy?! Jak to możliwe?!

Sen nr 2. Jest noc. Jeżdżę po nocnym Londynie autobusem, w którym zamiast siedzeń są kuszetki, wzdłuż szyby. Autobus jest prawie pusty, z mojej leżanki widzę tylko jedną osobę z tyłu. I nocny Londyn za szybą - Tamiza, parlament... Siłą woli mogę decydować, gdzie autobus ma skręcać.

20.10

Jestem żołnierką i mam tyle lat co teraz, więc pewnie jestem co najmniej majorem. Tata (!!) zabiera mnie do swojego zakładu pracy i mam tam młodych żołnierzy uczyć... scrapbookingu. Myślę, że będę musiała użyć swojego wyższego stopnia, żeby ich do tego zmusić, ale okazuje się, że oni sami chcą się uczyć i przynieśli nawet bazy HDF różnych bombek, choinek itd., które chcą ozdabiać. Bazy są większe i bardziej szczegółowe niż normalne. Bardzo pogodny sen. 

11.11

Niesamowity sen, a nawet 2. Idę pieszo - to podróż piesza po nieznanych zakątkach świata. Wygląda na bardzo biedny kraj, ludzie wyglądają jak Romowie. Jakaś 8-10-letnia dziewczynka ma karabin snajperski,z którego strzela do ludzi. Wszyscy są przerażeni i starają się ukryć. Podchodzę do dzieciaka, żeby jakoś ją powstrzymać. Proszę więc, żeby pokazała mi, jak się z tego strzela. Ona wręcza mi karabin i instruuje - udaję zainteresowanie, ludzie są uratowani, no, poza tymi paroma trupami, ale ich nie widać. Potem karabin nagle zmienia się w aparat fotograficzny, w lustrzankę bez obiektywu, jakiś stary model. Młoda dziewczyna mówi mi, że aparat należy do Leo. Proszę ją więc o jego adres i mówię, że mu go odeślę. Adres otrzymuję.

Potem się wybudzam, ale sen mi się podoba i usiłuję do niego wrócić. Kiedy zasypiam, nadal idę pieszo. Mam lekki plecak, poza tym żadnego bagażu ani pieniędzy albo jakieś grosze. Jestem w jakimś innym kraju, ale ludzie tam nadal są biedni. Wzdłuż drogi, którą idę, siedzą kobiety i gotują. Jest ich sporo, różne grupy i gotują różne rzeczy. Widzą, że nie mam pieniędzy, więc mnie częstują. Najpierw dostaję kluski - zwykły makaron w kształcie jakby okienek 1x1 cm w jakimś sosie - chyba grzybowym. Jedzenie pakują mi do woreczka foliowego. Potem dostaję coś w rodzaju rolady. Kleisty ryż rozwałkowany na płasko, zmieszany z sosem pomidorowym, i to zawinięte w roladę. Wszystko jest przepyszne! W ramach zapłaty proponuję kobietom, że razem z nimi przygotuję kilka rolad. Siedzimy, rolujemy i rozmawiamy. Oba sny po angielsku.

13.11

Jestem 15-letnim żydowskim chłopakiem w czasie II w. ś. Muszę się ukrywać. Ktoś mnie ratuje przed Niemcami, wpychając do dorożki i każąc przycupnąć przy podłodze. Wywozi mnie gdzieś, dorożka zatrzymuje się przed otwartymi drzwiami domu, które wychodzą na ulicę, więc ktoś każe mi, nadal kucając, szybko wejść do tego domu. Tam mieszka rodzina, która mi pomaga. Dają mi ubranie, ścinają pejsy itd., udajemy, że jestem częścią tej rodziny. 

Któregoś dnia nucę jakąś piosenkę, słyszy to Niemiec i wchodzi do domu. Nadal udajemy, ja mówię, że śpiewamy sobie, dziewczyna udająca moją siostrę dodaje, że to taka piosenka... o maśle - i zaczyna na poczekaniu wymyślać słowa do melodii, którą nuciłam. Po przebudzeniu jeszcze tę melodię pamiętałam, teraz już niestety nie. Było więcej tego ukrywania, sen wyglądał jak zbiór pojedynczych migawek, zdarzeń z ukrywania, ale więcej nie zapamiętałam.

Drugi sen też był ciekawy. Dziadek podarował mi... pociąg. Prawdziwy pociąg, lokomotywę z wagonami, stał już na torach, a w wagonie urządzone było mieszkanko. Z jakąś koleżanką, która w realu nie istnieje, pojechałam tym pociągiem do jakiejś wsi. Była przepiękna, śnieżna zima, ośnieżone pola, lasy, piękne widoki. Chodziłyśmy po tej wsi i oglądałyśmy jej cuda, zabytki, widoki itd. 

Potem nagle zostałam sama, ściemniało się, schronienia na noc udzielił mi jakiś chłopak. Nie widziałam go, znałam tylko z sieci. Udostępnił mi ogromny... namiot. Rano nagle pojawili się po mnie rodzice. Tata podziwiał widoki, matka kazała mi się pakować. Kiedy do namiotu zajrzał ten chłopak, okazało się, że ma ogromny staromodny aparat słuchowy i niedowidzi. Przeraziłam się, bo już wiedziałam, że znowu czeka mnie przemoc: wobec chłopaka matka będzie udawać milusią, ale jak tylko zostaniemy same, to przemoc spadnie na mnie jak wiadro żrących pomyj, jak zawsze, kiedy "zadawałam się z kalekami". 

15.12

Coraz gorzej u mnie z pisaniem. Nie mogę się nawet zmusić do opisywania snów, więc je zapominam. Nie mam nawet kogo zapytać, skąd ten objaw i jak się go pozbyć.

Dziś śniło mi się, że byłam na Piaskach z Krysią. Było lato, piękna pogoda, robiłyśmy sobie piknik. Siedziałyśmy na kocu przed blokiem - tym po lewej stronie, jak się idzie na przystanek, za boiskiem. Miałyśmy tyle lat co teraz, ale mieszkałam nadal w bloku 53. W pewnym momencie wstałam i ruszyłam w stronę domu, żeby coś przynieść. Po drodze spotkałam 2 znajome lesbijki z podwójnym wózkiem dziecięcym, a w nim miały bliźniaki obojga płci. Okazało się, że oddały obie po jednej komórce jajowej do zapłodnienia, z obu powstały zarodki, więc mają teraz dwoje dzieci. 

W drodze powrotnej z kolei spotkałam 2 znajomych gejów, którym udało się adoptować 2 dzieci, bliźniaki, chłopca i dziewczynkę. Gejów przedstawiłam Krysi. W pewnej chwili podeszły do nas lesbijki i mówią, że powinniśmy już iść na czyjąś komunię. Komunia miała miejsce na dachu bloku, w którym mieszkała krawcowa. Blok miał z 10 pięter, a na dach prowadziły zewnętrzne spiralne schody. Windy nie było, więc wszyscy poszli, a tylko ja zostałam. 

Coś się potem jeszcze działo, ale pamiętam tylko, że poszłam z kimś do futurystycznego kina - wciąż na Piaskach!

Wczoraj śniło mi się, że mieszkałam z rodzicami w małym drewnianym domku. Skądś nagle zaczął się wydobywać dym. Domek był niewielki, wiedziałam, że szybko się zajmie ogniem, ale drzwi były zatrzaśnięte, nie mogłam uciec! Zaczęłam krzyczeć, że się pali, że chcę wyjść, ale rodzice to ignorowali. Tata w pewnym momencie otworzył mi drzwi, ale sam nie wyszedł, oboje tam zostali. Okazało się, że domek stał pod lasem, a las był przepiękny i pełen zwierząt. Poczułam się w nim dobrze i spokojnie.

Kilka dni temu z kolei śniła mi się dziwna ceremonia pochówku. W ziemi wykopany był labirynt, a jego ścieżynki zalane były wodą, jak basen. Ścieżynki miały jakiś metr szerokości. W nich na wodzie leżeli umierający ludzie czekający na swoją śmierć. Po śmierci ciała przepływały - unosząc się na wodzie - na drugi koniec labiryntu. Bardzo mi szkoda, że nie pamiętam tego snu dokładnie, bo wyśniłam całą ceremonię, rozmawiałam nawet z jedną z osób, które umierały. Unosiła się na wodzie na początku labiryntu.

17.12
Wynajmowałam jakieś mieszkanie na Ukrainie. Wróciłam do niego po coś i zaraz miałam wyjść, kiedy pojawił się nagi facet. Nawet przystojny. Zaczął mnie namawiać, żebym coś z nim zrobiła, ale wyczułam, że nie ma dobrych zamiarów, więc wykręcałam się, że muszę wyjść, ale jak wrócę, to pomyślimy. Złapał mnie w przedpokoju, choć już zdążyłam otworzyć drzwi na klatkę. Siłowaliśmy się. Złapał mnie jedną ręką w pasie, a drugą zatkał mi usta, żebym nie krzyczała. Próbowałam wsadzić mu palec w oko, ale okazuje się, że to wcale nie takie proste, więc złapałam jego powiekę i zaczęłam z całej siły ciągnąć. Nie robiło to na nim wielkiego wrażenia, ale wyrwałam się i uciekłam. Szaleńczo zbiegałam po schodach, a on biegł za mną. 

Potem jeszcze śniły mi się cudne szczurki. Jeden, błękitny (ale naprawdę błękitny, nie tylko z nazwy), bardzo chciał, żebym go wzięła na ręce, więc to zrobiłam. Był malutki i zachowywał się jak Ofeczka. 

18.12
DG, w domu jest Adam, babcia i ja. Adamowi w szkole kazano hodować jakieś paskudztwa, karaluchy albo węże. Wybrał węże. Przyniósł je do babci, oblazły mnie. Miałam je pod ubraniem, wokół rąk, wszędzie! Kilkadziesiąt węży jak żmije. Bałam się ich potwornie, gryzły i nie było nawet pewności, czy nie są jadowite. Krzyczałam "Zabierz je! Zabierz je!", ale Adam nie reagował.

29.12
Razem z Gosią zamieszkałyśmy w apartamencie królewskim w Windsorze, który jednak nie wygląda jak Windsor. Nie jesteśmy jedynymi osobami, które królowa postanowiła nagrodzić mieszkaniem, są tam też inne apartamenty i inni ludzie. Do naszego idzie się bardzo daleko, po drodze masa wysokich schodów. W tym schody kręcone wokół własnej osi szerokie na jakieś 30 cm, metalowe. Zastanawiam się, jak będą mnie z nich znosić, bo windy nie ma, a na schodach nawet wózek się nie mieści. Drzwi naszego apartamentu wychodzą bezpośrednio na przeszklone rozsuwane drzwi szpitala - i to jest plus. Przypadkowo trafiam do toalety, która okazuje się obrzydliwie brudna.

30.12
Miasto, sklep z ubraniami. Wybieram ubrania dla siebie - nareszcie znalazłam coś w moim stylu, po raz pierwszy raz w życiu znajduję cudnie uszyte marynarki, spodnie, tuniki. Jak już wybrane ubrania leżą na ladzie, matka odmawia płacenia i wychodzi. Wstyd mi przed sprzedawczynią, mówię jej, że matka zawsze tak robi ze złośliwości. 
To nie pierwszy sen o takiej treści. W realu też matka mi do dziś wciska ciuchy pasujące jej, ale nie mnie, zamiast w moim stylu, to jakieś ciemne wory dla otyłych z otyłością brzuszną - takich jak ona sama. 


czwartek, 31 grudnia 2020

54

(Roch Urbaniak)
 


Skończyłam właśnie czytać ostatnią książkę tego roku i mam nadzieję, że kolejny rok będzie tak dobry jak ona. Nie będę już robić notek z notatkami z lektur - coraz trudniej mi pisać, brakuje mi sił, żeby się do tego zmuszać, a to prawie tak trudne jak kontakt z ludźmi, czyli najtrudniejsza rzecz na świecie. Ale będą lektury. :)


2020

STYCZEŃ
1. "Polanim" Karolina Przewrocka-Aderet
2. "Dziewczyna o czterech palcach" Marek Krajewski
3. "Joyce Girl. Pasja i upadek" Annabel Abbs
4. "Krzysztof Wielicki. Piekło mnie nie chciało" Dariusz Kortko & Marcin Pietraszewski
5. "To nie deszcz, to ludzie" Halina Birenbaum & Monika Tutak-Goll
6. "Chile południowe" Magdalena Bartczak
7. "Login" Tomasz Lipko


LUTY
8. "Eksmitowani" Matthew Desmond
9. "Król przyjmuje" Eduardo Mendoza
10. "Była arabską stewardesą" Marcin Margielewski
11. "Pokazucha" Stasia Budzisz
12. "Iluzjonista" Remigiusz Mróz
13. "Starość aksolotla" Jacek Dukaj
14. "Szkodliwa medycyna" Ben Goldacre
15. "Wnuczkowa mafia" Hanna Dobrowolska
16. "Mój pionowy świat" Jerzy Kukuczka
17. "Najdziwniejsze" Jacek Dehnel
18. "Profesor Andrews w Warszawie. Wyspa" Olga Tokarczuk
19. "Drzazgi" Joanna Bartoń
20. "Powstańcy" Magda Łucyan
21. "Opowiadania bizarne" Olga Tokarczuk
22. "Nekrosytuacje" Guillaume Bailly
23. "Ekspozycja" Remigiusz Mróz
24. "Córka łupieżcy" Jacek Dukaj
25. "Gareth Jones" Mirosław Wlekły
26. "Wszyscy jesteśmy cyborgami" Michał R. Wiśniewski
27. "Kołysanka z Auschwitz" Mario Escobar

MARZEC
28. "Sto lat warszawskiego metra" Jakub Jastrzębski
29. "Nieodgadniona" Remigiusz Mróz
30. "Chciwość" Marc Elsberg
31. "Listy zza grobu" Remigiusz Mróz
32. "Skowyt nocy" Krzysztof A. Zajas
33. "Sceny z życia smoków" Beata Krupska
34. "Powrót do Jedwabnego" Wojciech Sumliński & Ewa Kurek & Tomasz Budzyński
35. "Royal Baby" Michał Wirtkowski
36. "Wotum nieufności" Remigiusz Mróz
37. "Przyjaciel" Sigrid Nunez
38. "Smog" Jakub Chełmiński

KWIECIEŃ
39. "Kobieta w Watykanie" Magdalena Wolińska-Riedi
40. "Kiczery" Adam Robiński
41. "Siódma funkcja języka" Laurent Binet
42. "Trochę kultury" Jakub Ćwiek
43. "Zgubna trucizna" Katarzyna Kwiatkowska
44. "Mapa" Barbara Sadurska
45. "Jeden dobry dzień" Roma Ligocka
46. "Prawdziwe życie" Adam Zagajewski
47. "Na pokuszenie" PM Nowak
48. "Cokolwiek uczyniliście" PM Nowak
49. "Damy, dziewuchy, dziewczyny" Anna Dziewit-Meller
50. "Dupersznyty" Monika Szwaja
51. "W łóżku z... Bezwstydnie szczere  erotyczne opowiadania znanych pisarek"
52. "Strażnicy Starego Lasu. Biała wieża" tom I Grzegorz Gajek
53. "Wielkie i te nieco mniejsze pytania psychologii" Wiesław Łukaszewski
54. "same same" Barbara Klicka

MAJ
55. "Prosta sprawa" Wojciech Chmielarz
56. "Wina" Simon Mayo
57. "Kwaśne jabłko" Joanna Karpowicz & Jerzy Szyłak
58. "Warszawiacy" Marta Ruszkowska & Małgorzata Ruszkowska
59. "Zgodnie z planem" Lee Child
60. "Mały pokój z książkami" Eleanor Farjeon
61. "Słowa i światy" Janina Koźbiel
62. "Przewieszenie" Remigiusz Mróz
63. "Pomiędzy słowami" Krzysztof Jerzy Drozd
64. "Warszawianka" Ida Żmiejewska
65. "Telefon obwieszcza śmierć" Alberto Arce
66. "Trawers" Remigiusz Mróz
67. "Deniwelacja" Remigiusz Mróz
68. "Wieża milczenia" Remigiusz Mróz
69. "Nóż" Jo Nesbo

CZERWIEC
70. "Misza i Grisza idą do lasu" Anna Stasiak & Marta Wawryszyn & Robert Romanowicz
71. "Malutka Czarownica" Otfried Preussler
72. "Pepe i spółka" Jean-Philippe Arrou-Vignod
73. "Pepe i spółka znowu na tropie" Jean-Philippe Arrou-Vignod
74. "Zerwa" Remigiusz Mróz
75. "Tata w sieci" Philippe de Kemmeter
76. "Mała encyklopedia domowych potworów I" Stanislav Marijanowic
77. "Mała encyklopedia domowych potworów II" Stanislav Marijanowic
78. "Tata na miarę" Davide Cali & Anna Laura Cantone
79. "Szaławiła" Marta Kisiel
80. "Oczy uroczne" Marta Kisiel"
81. "Małe Licho i tajemnica Niebożątka" Marta Kisiel
82. "Małe Licho i anioł z kamienia" Marta Kisiel
83. "Nasz ostatni dzień" Adam Silvera
84. "Wilczek" Katarzyna Ryrych 
85. "Blask fantastyczny Terry'ego Pratchetta" 
86. "Gdzie jest korona cara" Artur Pacuła 
87. "Nieśmiały renifer" 
88. "Świąteczna wróżka-duszka"
89. "Toń" Marta Kisiel
90. "Załatwiaczka" Milena Wójtowicz
91. "Życie Sus" Jonas T. Bengtsson
92. "Niezbyt tęga księga" Grzegorz Janusz
93. "Nomen omen" Marta Kisiel
94. "Płacz" Marta Kisiel
95. "Pierwsze słowo" Marta Kisiel
96. "Pokuta" Anna Kańtoch
97. "Anatomia cudu; Majstersztyk" Anna Kańtoch

LIPIEC
98. "Zabójstwo na cztery ręce" Karolina Morawiecka
99. "Zagadka ducha Chopina" Marta Guzowska
100. "Wstydu za grosz!" Zuzanna Orlińska
101. "Diabeł w maszynie" Anna Kańtoch
102. "Stary Noe" Zuzanna Orlińska
103. "Pisklak" Zuzanna Orlińska
104. "Ginczanka. Nie upilnuje mnie nikt" Zuzanna Kiec
105. "Tajemnica godziny trzynastej" Anna Kańtoch
106. "Łzy Mai" Martyna Raduchowska
107. "Spektrum" Martyna Raduchowska
108. "Fałszywy Pieśniarz" Martyna Raduchowska
109. "Nibybór. Zwierzęta wśród drapaczy chmur" Agnieszka Frączek
110. "Jestem dziewczyną!" Yasmeen Ismail
111. "Dziewczyna z konbini" Sayaka Murata
112. "Ludzkie sprawy" Wiktor Osiatyński
113. "Portret młodej wenecjanki" Jerzy Pilch
114. "Motyw ukryty" Katarzyna Bonda & Bogdan Lach
115. "Czerń" Maja Lidia Kossakowska
116. "Kafka" David Zane Mairowitz & Robert Crumb
117. "Świadek epoki. Walter Benjamin" Hans Mayer
118. "Pokaż mi swoją bibliotekę" Aleksandra Rybka
119. "Księgarenka przy ulicy Wiśniowej" antologia

SIERPIEŃ
120. "Dobrze się myśli literaturą" Ryszard Koziołek
121. "Aseksualność" Anna Niemczyk
122. "Manaslu" Monika Witkowska
123. "Moc uczuć. Wstyd" Katarzyna Miller
124. "Nasz azyl" Marta Józefczyk
125. "Znikanie" Izabela Morska
126. "Moc uczuć. Radość" Katarzyna Miller
127. "Przyjaciele myszki marudy" Steve Smallman
128. "Spod kozetki" Gary Small & Gigi Vorgan
129. "Berdo" Anna Cieślar
130. "Złota karta" Rafał Kosik
131. "Ceremoniały" Andrzej Turczyński
132. "Ruiny czasu" Wiesław Jaszczuk & Dariusz Czaja
133. "Świt, który nie nadejdzie" Remigiusz Mróz
134. "W cieniu prawa" Remigiusz Mróz
135. "ja, czyli Ja" Krystyna Piotrowska & Agnieszka Taborsska
136. "Dziennik roku chrystusowego" Jacek Dehnel
137. "Młodszy księgowy" Jacek Dehnel
138. "Poza światłem" Wojciech Kuczok
139. "Osiedle RZNiW" Remigiusz Mróz
140. "Dziki robot" Peter Brown
141. "Dlaczego nikt nie widzi, że umieram" Renata Kim

WRZESIEŃ
142. "Zdrój" Barbara Klicka
143. "Skazani na ciszę" David Lodge
144. "Przeżyć" Elisabeth Revol
145. "Pokrzyk" Katarzyna Puzyńska
146. "Niedaleko pada trup od denata" Iwona Banach
147. "Życie od A do Z" Katarzyna Miller
148. "Głodnemu trup na myśli" Iwona Banach
149. "Umorzenie" Remigiusz Mróz
150. "Wyrok" Remigiusz Mróz
151. "Ekstradycja" Remigiusz Mróz
152. "Precedens" Remigiusz Mróz
153. "Małe Licho i lato z diabłem" Marta Kisiel
154. "Ogród świateł" Anna Klejzerowicz
155. "Osiedle odmieńców" Anna Klejzerowicz

156. "Gerda" Adrian Macho

157. "Najpiękniejszy ogródek Borsuka" Marsha Diane Arnold

158. "Odwagi, zajączku" Nicola Kinnear

159. "Zranić marionetkę" Katarzyna Grochola

160. "Książę w cukierni" Marek Bieńczyk

161. "Wilczki" Józef Wilkoń & Svenja Herrmann

162. "Listopad" Sebastia Cabot
163. "Rewolucje 10" Jerzy Szyłak & Mateusz Skutnik
164. "Myszart" Thierry Joor & Gradimir Smudja 

165. "Myszart w Wenecji" Thierry Joor & Gradimir Smudja 
166. "Góry Szaleństwa. Na motywach powieści H. P. Lovecrafta" Adam Fyda 
167. "Pablo. Integral" Julie Birmant & Clement Oubrerie 
168. "Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza" Nancy Springer
169. "Enola Holmes. Sprawa leworęcznej lady" Nancy Springer
170. "Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów" Nancy Springer 
171. "Zanim zaczniemy" Dominik Szcześniak & Rafał Trejnis 
172. "Głosy z zaświatów" Remigiusz Mróz

PAŹDZIERNIK
173. "Chór zapomnianych głosów" Remigiusz Mróz
174. "Echo z otchłani" Remigiusz Mróz

175. "Wiara" Anna Kańtoch

176. "Paradoksalna psychologia" Sławomir Jarmuż

177. "Mock. Golem" Marek Krajewski

178. "Pan tygrys dziczeje" Peter Brown

179. "Zero" Marc Elsberg

180. "Plac Konstytucji" Dominika Buczak

181. "Przygody pewnego japońskiego pracownika biurowego" Jose Domingo

182. "Kłamstwo i jak to robimy" Tommi Parrish

183. "Czarne morze" Karolina Macios

184. "Zimowla" Dominika Słowik

185. "Szym Pansik ma zły humor" Suzanne Lang

186. "Wiosna zaginionych" Anna Kańtoch

187. "Ale z naszymi umarłymi" Jacek Dehnel

188. "Zbrodnia na blokowisku" Aleksandra Rumin

189. "Zbrodnia i Karaś" Aleksandra Rumin

190. "Pamiętnik księgarza" Shaun Bythell


LISTOPAD

191. "Jadę sobie. Powrót do Azji" Marzena Filipczak

192. "Dziki robot ucieka" Peter Brown

193. "Halny" Remigiusz Mróz

194. "Moment niedźwiedzia" Olga Tokarczuk


GRUDZIEŃ

195. "Zbrodnia po irlandzku" Aleksandra Rumin

196. "Punderworld" Linda Sejic

197. "Kowalska. Ta od Dąbrowskiej" Sylwia Chwedorczuk

198. "Zrozumieć Japonię" Dorota Ugorowska

199. "Paper Girls" #1 tomy 1-5
200. "Paper Girls" #2 tomy 6-10
201. "Paper Girls" #3 tomy 11-15
202. "Paper Girls" #4 tomy 16-20
203. "Paper Girls" #5 tomy 21-25
204. "Paper Girls" #6 tomy 26-30
205. "Kot. Opowieść o Konstantym Jeleńskim" Anna Arno
206. "Dziwna rzecz - pisanie" Małgorzata Łukasiewicz
207. "Kiwka" Michał Paweł Markowski
208. "Wszystkie dzieci Louisa" Kamil Bałuk
209. "Synapsy Marii H." Hanna Krall
210. "Iwicka 8a. Dom pisarzy w czasach zarazy" Tomasz Jastrun
211. "Czas apokalipsy" Andrzej Patalon
212. "Akta Danzigera" William Landay
213. "Cud, miód, Malina" Aneta Jadowska

środa, 4 listopada 2020

53

179. "Zero" Marc Elsberg

Elsberg napisał historię o dzisiejszej technologii (choć podobno kiedy pisał, nie cała jeszcze istniała). I OK, ale nie rozumiem, czemu tak oczernia i obraża moje pokolenie?! "Dziennikarka po 40." to wg autora idiotka, która nie umie nawet komórki używać, bo musi mieć do niej... tradycyjną słuchawkę! Przecież to jakieś chore! Moje pokolenie z jednej strony nie stworzyło tej technologii (komputer i Internet to działo naszych ojców i dziadków), a z drugiej nie ma żadnych problemów, żeby z niej korzystać! Jak można pisać takie kocopoły, że 40-letnia dziennikarka nie rozumie, na czym polega zbieranie i sprzedawanie danych! Fakt, że Cyn nie wie, co jej córka wyprawia, wynika tylko z tego, że ma ją w nosie, nie rozmawia z nią, nie interesuje się, a nie nie rozumie technologii! Tak samo nie interesuje się światem ani swoją pracą.

Myślę sobie nad tym zbieraniem danych i manipulowaniem. Autor pisze, że do tego potrzeba aplikacji wpływających na nasze zachowania przez telefon (np. liczenie kroków itd.), kamery i systemu rozpoznawania twarzy. Tylko że to się kupy nie trzyma. Telefon bierzemy do ręki tylko w razie potrzeby - żeby zadzwonić na pogotowie albo zrobić zdjęcie (to drugie to tylko niektórzy, bo inni mają aparaty), przez cały czas telefon albo jest rozładowany, albo na ładowarce, bo tak to teraz działa (nie ma już Nokii działających tydzień albo dłużej bez ładowania). Kamery? A kto ma kamery w domu?! Nawet jeśli ktoś jakąś ma, to trzyma ją w szafie i wyjmuje od wielkiego dzwonu, żeby nagrać jakąś imprezę czy wyjazd. System rozpoznawania twarzy - niby jak, skoro kamera w szafie? :) Poza tym najważniejsze: manipulacje działają tylko na ludzi zewnątrzsterownych!

Nie rozumiem też kompletnie, dlaczego autor nie zrobił researchu. Bo gdyby to zrobił, wiedziałby, że osoby z ZA mają ogromne poczucie sprawiedliwości, jakiego brakuje entekom, więc nie mogą odgrywać psychopaty z Freemee, zwłaszcza łamiąc zasady na skalę światową! Aspie to racjonalista! Bardziej pasuje do roli Joszefa.

podobieństwa z żyjącymi osobami, jakie są zamiary Zero, zrób research o tym Zero, głos zero - odmienia się Zera przez wszystkie przypadki, tylko że nie; w każdym przypadku autor podaje nick w Mianowniku; z którego zarejestrowano główną stronę Dniu Prezydentów; włóczyć się po wszystkich talk-show; Alvinie Kosak;

 

180. "Plac Konstytucji" Dominika Buczak

Ciekawa obyczajówka, choć chciałabym, żeby autorka pogłębiła nieco psychologię bohaterów. Opowieść dzieje się tuż po wojnie i w naszych czasach, niestety nie chronologicznie, tylko metodą poszatkowania fabuły, czego nie lubię. W dodatku urywa się, nie ma zakończenia, tylko dopisek, że dalsze losy bohaterów nastąpią później. Ale kiedy później? Zaczynałam czytać powieść, a dostałam I tom sagi? Nie wiem, czy to lubię.

Znowu powielanie tych bzdur o komunizmie w Polsce. Przecież w Polsce nigdy go nie było! Naprawdę wszyscy są tak niedouczeni czy robią to specjalnie?!

11 listopad, nie będzie potrafiła, w kieleckim, nieraz zamiast nie raz

 

181. "Przygody pewnego japońskiego pracownika biurowego" Jose Domingo

WTF?! Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, o czym to w ogóle jest? Bo na pewno nie o Japonii ani nie o pracowniku biurowym!

 


182. "Kłamstwo i jak to robimy" Tommi Parrish

Nie podobała mi się kreska, czyli akurat to, dla czego czytam komiksy. 4.5 jest za historię, która była całkiem do rzeczy (dwoje ludzi spotyka się po latach i idą do baru gadać).

 


183. "Czarne morze" Karolina Macios

W recenzjach na Goodreads przeczytałam, że to pierdoły bez sensu. :) I, kurczę, nie wzięłam sobie tego do serca i doczytałam do końca. To jednak prawda w dużym stopniu. Zamiast napisać dobrą powieść psychologiczną, autorka wciska jakieś bajki o jasnowidzeniu i amnezji. Oraz o tym, że w 20. i 21. wieku psychiatra zaleca rodzinie, żeby usunęła wszystkie ślady po zmarłej siostrze pacjentki i ukrywała jej istnienie. Bo udawanie przez resztę życia, że w ogóle nie istniała, jest rzekomo zdrowsze.

Tę i poprzednią książkę przeczytałam z rekomendacji Pauliny Holtz, ale nie sprawdziły się, w przeciwieństwie do Nunez, która była znakomita!

 

184. "Zimowla" Dominika Słowik

A tę z kolei przeczytałam z polecenia dziewczyn z Tu Czytam. Książka ma 1273 strony i najbardziej podoba mi się pies Kokos. :) Fabuły jakoś brak. Masa niedokończonych wątków, z których nic jednak nie wynika. To wygląda, jakby autorka opisała swoje dzieciństwo w końcówce PRLu i na początku lat 2000 w swoim prywatnym pamiętniku, gdzie są same wspomnienia, ale fabuła nie jest konieczna. Od powieści wymagam jednak znacznie więcej. Zwłaszcza od tak absurdalnie długiej. Tytuł nie został wyjaśniony.


"– Dlaczego mama przestała w Pana Boga wierzyć? – wyjąkał żałośnie.

Babka nie od razu odpowiedziała. Ostrożnie zgramoliła się z szafki, uważając, żeby nie zamoczyć sobie piżamy. W końcu odwróciła się i spojrzała przeciągle na zięcia, wciąż stojącego boso koło łóżka, w rosnącej kałuży święconej wody.

– Bo zaczęłam myśleć… synu – rzuciła zimno i ruszyła z godnością na piętro, zabierając ze sobą ściskany w dłoni pędzelek, z którego, co tata zauważył dopiero rano, kapnęło na jego poduszkę kilka ciemnych kropli".

 

185. "Szym Pansik ma zły humor" Suzanne Lang

Fajna bajeczka z sensem. Pansik ma zły humor i każde zwierzątko - mając dobre intencje oczywiście - radzi mu zrobić to, co uszczęśliwia ich samych, ale niekoniecznie Pansika.

 


186. "Wiosna zaginionych" Anna Kańtoch 

Kapitalny kryminał z wreszcie ciekawym detektywem, a raczej detektywką, którą jest 70-letnia emerytowana policjantka, coś jak cudowna Klementyna Kopp. Nareszcie jakaś ciekawa postać, a nie wiecznie chłopy i pijacy, ewentualnie z młodą koleżanką, z którą oczywiście romansują.

 

187. "Ale z naszymi umarłymi" Jacek Dehnel

Dehnel napisał o zombie apocalypse w polskim wydaniu. Polskie trupy zaczynają wstawać z grobu. I to nie jest fantasy, normalna obyczajówka z zombiakami. Kapitalne studium niektórych przywar niektórych Polaków. :) Jednak podzielam opinię innych - trochę to zbyt długie.

 

188. "Zbrodnia na blokowisku" Aleksandra Rumin

Akcja kryminałku na Bielanach - to lubię! Przywary Polaków i polska rzeczywistość są tu lepiej oddane niż u Dehnela, a wystarczyło 270 stron!

 

189. "Zbrodnia i Karaś" Aleksandra Rumin 

Tym razem zbrodnia na ATK. A do tego - olaboga! - pracownik naukowy ATK gejem!

"Mimo protestów ojca i szlochów matki Alojzy Świderek postanowił zostać księdzem. Dziadek Zygmunt, pseudonim Kat z Targowej, przewrócił się w grobie. Dziekan przeszedł daleką drogę. Skończył seminarium, poszedł na studia, został profesorem, a rok temu dziekanem wydziału. Przed święceniami rodzice wmówili znajomym, że został zamordowany, a jego ciała nie odnaleziono. W ten sposób oszczędzili sobie wstydu".

co nie miara

 

190. "Pamiętnik księgarza" Shaun Bythell

Czytam "Pamiętnik księgarza" - i to faktycznie pamiętnik faktycznego księgarza, nie wymyślona powieść! Cieszy mnie to bardzo. Książka przypomina mi Pałac Starej Książki. Pamięta go ktoś jeszcze? Takie cudowne miejsce! Książka znakomita, wiele cennych spostrzeżeń. Zaskoczyło mnie szczególnie to, że księgarz, czytelnik, bibliofil nie zna "Martwych dusz"!

Lubię tego rodzaju książki, chociaż nie lubię piszących je ludzi. Bythell był oburzony, że jakiś klient pstryknął na niego palcami jak na kelnera, i wyjaśniał, że sam nie jest obcesowy wobec innych ludzi, a to przecież nie jest prawda. W książce jest obcesowy i wręcz chamski także wobec ludzi, którzy nie są tacy wobec niego. Do tego obraża czytelników, użytkowników kindle'a, jęczy, że ich nie interesują księgarnie, a tak naprawdę to przecież jego nie obchodzą ani księgarnie (które powinny sprzedawać po uczciwych cenach, zwłaszcza ebooki!), ani czytelnicy (renty! pensje!), ani czytelnictwo (ebooki znacznie powiększają rzesze czytelników!). Może to wpływ Nicky, której faktycznie nie da się znieść, tak jest obleśna!

z fryzurą, która dostarczała ulotki --> takie konstrukcje w tej książce są normą

 

LISTOPAD

191. "Jadę sobie. Powrót do Azji" Marzena Filipczak 

Niby dobra książka, ale - znowu - są tu szczegółowe informacje o bagażu, lekach, chorobach, pieniądzach, zachowaniach itd., a nie ma najważniejszego - nawet podstawowej informacji o dostosowaniach, o podróżowaniu wózkiem, o tym, jak miejscowi ON sobie radzą itd. Autorka spędziła tyle czasu w tych krajach, a nie wie podstawowych rzeczy!

Niestety autorka kilkakrotnie użyła słowa "kaleka", jak wszyscy dyskryminujący ON (co wyjaśniałoby też brak podstawowych informacji). Nie rozumiem tylko, jakim cudem to przeszło przez redakcję! Mało tego, w dalszej lekturze okazało się, że autorka sama jest redaktorką! To jak to przeszło?!


poniedziałek, 12 października 2020

52

 162. "Listopad" Sebastia Cabot

Historia gościa, który jest rozmemłany, przemocowy, stalkuje swoją dziewczynę, jednocześnie totalnie mając gdzieś ich relację, dom, pracę, przyjaciół. Przemocowa postać pokazana świetnie, mimo że tu prawie nie ma żadnego tekstu. Kreska niezła, ale brakowało mi kolorowych stron. Nie lubię komiksów monochromatycznych.

 

Arta Blakey'a?!

Mi się podoba?! (powtórzone 2 razy!)

Listopadu.

 

163. "Rewolucje 10" Jerzy Szyłak & Mateusz Skutnik 

Świetna historia świetnie narysowana! Najbardziej w komiksach lubię sztukę, kreskę, rysunki, ale jeśli towarzyszy im dodatkowo dobra historia, to już full wypas! Tu tak jest. Bohaterowie są człekokształtni, ale wyglądają jak Obcy. I - co najlepsze! - każda twarz każdego Obcego ma cechy charakterystyczne! One nie są identyczne, każda jest inna niż reszta! Obłęd. I jeszcze te kolory - moja ulubiona paleta: fioletowy, różowy, zielony.



 

164. "Myszart" Thierry Joor & Gradimir Smudja

165. "Myszart w Wenecji" Thierry Joor & Gradimir Smudja 

Kapitalny i uroczy pomysł! Myszart - brzmi to słodko dwuznacznie - to mysi Mozart, który z całą rodziną potajemnie zamieszkał w fortepianie Salierego... Wilka. :) Cesarska rodzina to gęsi, dwór to papugi, kucharzem jest lis, służącymi i zdrajcami są koty (to mnie urzekło!), Stradivarim jest szczur. Wszystkie postacie tutaj to antropomorfizowane zwierzęta w strojach dawnych. Coś pięknego! Cudowne, kolorowe ilustracje! Widoki z bardzo różnych kątów i perspektyw. Niektóre przypominają wręcz obrazy z epoki. Wenecja w II tomie przepiękna! W kanałach pod wodą - ryby w strojach z epoki - jakie to urocze!





 


166. "Góry Szaleństwa. Na motywach powieści H. P. Lovecrafta" Adam Fyda

Kiedyś się zaczytywałam HPLem, więc komiks bardzo mi się podobał, zwłaszcza kreska, bo tylu błędów w tak minimalnym tekście jeszcze nigdy nie widziałam! Wstyd, autorze!



8 listopad 1930, 24 listopad, 22 styczeń - to się powtarza w całym tomie! Żadnej korekty tu nie było!

Albo 28. grudnia, 9. stycznia. Na litość boską!

coś takiego się nie zdaża - OJP, no to już jest... brak mi słów!!!

...w bostońskim porcie, który machinalnie włożyłem do kieszeni (niezła kieszeń, mieszcząca port!)

 

167. "Pablo. Integral" Julie Birmant & Clement Oubrerie 

Historia Picassa jest opowiedziana z punktu widzenia jego muzy i kochanki, Fernande Olivier. Fantastycznie ilustrowana ta opowieść, każdy pojedynczy obrazek jest miniaturowym dziełem sztuki. Lubię właśnie takie komiksy, a nie takie, gdzie jest 5 kolorowych ilustracji na krzyż, a reszta B&W. Ale tłumacz temu komiksowi zaszkodził potwornie. Nigdy nie widziałam aż tylu błędów, ile w tym króciutkim tekście!

wszem i wobec, nic ją nie interesował, wymyśleć, dziewczyna pełna wesz, wygląda pan promieniująco, społeczność Montmartczyków, mi też, jest nie praktykowana, wte i wewte, mi się podoba, to czego potrzebuję, życie z muchami liczonych w tysiące,

Tropy: Muzy Picassa: https://niezlasztuka.net/o-sztuce/siedem-muz-glownych-o-kobietach-zyciu-sztuce-picassa/

 


168. "Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza" Nancy Springer 

169. "Enola Holmes. Sprawa leworęcznej lady" Nancy Springer 

170.  "Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów" Nancy Springer

Całkiem sympatyczna opowieść o 14-letniej dziewczynie, młodszej siostrze Sherlocka Holmesa, która nie zgadza się, żeby bracia oddali ją do szkoły dla panien i zmusili do małżeństwa, więc ucieka. Matka, która się ukrywa, zostawia jej pieniądze na utrzymanie i szyfrowaną książeczkę, dzięki której porozumiewają się ogłoszeniami w gazetach. Enola chce zostać perdytorystką i szukać zaginionych osób, ale oficjalnie, nie ukrywając się, będzie mogła to robić dopiero za 7 lat, czyli po uzyskaniu pełnoletniości, bo wtedy bracia nie będą już mogli do niczego jej zmusić. Sporo tu odniesień to ówczesnej rzeczywistości, dzięki temu czyta się to lepiej, niż ogląda film (w którym nb. treść zmieniono tak absurdalnie, że aż... szkoda).

Enolo, (kogo?) Reginalda Collie, doktora Lesliego, ja zamiast Ja

Inwalidów jestem gotowa darować, bo w XIX wieku to słowo pewnie jeszcze nie miało pejoratywnego znaczenia.

Ale nie sposób darować tych bzdur, że ogon szczurzy jest obrzydliwy i bezwłosy - skąd autorka bierze te i inne bzdury o szczurach?!

"Bycie mężczyzną polega na niemożności bycia kobietą".


171. "Zanim zaczniemy" Dominik Szcześniak & Rafał Trejnis 

Nie zaczarował mnie ten komiks ani historią, ani kreską. To irytujące, kiedy wydawca oszukuje, dając piękną kolorową okładkę, sugerującą, że taki sam będzie środek, a potem w środku nic nie zachwyca, w ogóle nawet nie ma koloru, który mógłby poprawić ilustracje. Liczba błędów w tym tomie przytłacza! Totalny brak szacunku dla czytelnika. Nie mam ochoty na kolejne tomy.

codzień, rew'y, pod rząd, przeż (zamiast przecież), nie znającego, ubrałaś falbankowe prześcieradło (w co??)

 

172. "Głosy z zaświatów" Remigiusz Mróz 

Ciekawa historia, jak na ogół u Mroza, ale znowu używa tych samych klisz - znowu oskarżają niewinnych. Znowu jakieś dzieciory się kręcą i przeszkadzają. A Seweryn jakoś nadal nie umiem polubić, chociaż spodobało mi się bardzo jego jedno zachowanie wobec Kai. Chociaż rak zachował się przyzwoicie. W cyklach kryminalnych (wszystkich, nie tylko u Mroza) tak mi bardzo brakuje po prostu uczciwego detektywa, który byłby też uczciwym człowiekiem, a ciągle dostaję jakichś zdrajców, oszustów, pijaków, ćpunów. Nie ma takiej serii z kimś normalnym?

będę potrafił - już naprawdę nie wiem, jak to skomentować, autor zmusza tych korektorów do tego pod groźbą rozstrzelania?! Szantażuje jakoś?! Ale dlaczego sam w ogóle tak pisze?! Jego ktoś szantażuje?? Bo przecież nikt z własnej woli by tak nie robił, a już na pewno nie korektor i nie redaktor!

 

173. "Chór zapomnianych głosów" Remigiusz Mróz 

174. "Echo z otchłani" Remigiusz Mróz 

Tym razem autor zafundował nam drogę przez mękę. Potrzebował ok. 200 stron, żeby cokolwiek się zaczęło dziać w tej książce. Jeśli się je wytrzyma, to potem jest już ciekawie. Mróz stworzył ciekawe światy, byłby z tego fajny serial - gdyby ktoś sporo zainwestował w efekty. Kosmos, zabawa z tunelami czasoprzestrzennymi, obce cywilizacje, igrzyska

kujną nas tym

ciemnie pod oczami

będą potrafili - no to naprawdę musi być jakaś wstrętna zabawa Mroza! :/

serce rośnie

 

175. "Wiara" Anna Kańtoch 

Uwielbiam Kańtoch, kryminały pisze tak samo doskonałe jak fantasy. Dla mnie jej kryminały należą do najlepszych na rynku, powinniśmy je eksportować. W tym splecione są 2 historie - jedna sprawa to morderstwa, jakich ktoś dokonuje na młodych dziewczynach; druga to feralna plebania w tej samej wsi co mordy - działy się tak jakieś dziwne historie, dziwne śmierci, jakieś tajemnice, o których nikt nie chce mówić. Nowy ksiądz postanawia te tajemnice odkryć. I równolegle mamy prywatne śledztwo księdza i milicyjne śledztwo w sprawie śmierci dziewczyn (to lata 80.).

Mogę się przyczepić tylko do 2 rzeczy. Pierwsza to wydanie - jest skandaliczne, koszmarne. Książka jest ciężka, nie da się jej utrzymać w rękach i przytrzymać, żeby się nie zamykała. Nawet opieranie jej o coś się nie sprawdza, bo się nie trzyma, trzeba cały czas mieć napięte mięśnie, co prowadzi do dyslokacji, bólu i zapalenia ścięgien. Do tego napisane to jest takim maczkiem, że nawet okulary nie wystarczają, potrzeba lupy. :/ Druga sprawa to dziwna maniera, której nie lubię: jeśli w ciągu jednego dnia dzieją się różne rzeczy, to autorka nie opisuje najpierw jednej (np. wyjazdu Hanki na Śląsk), a potem drugiej (poczynania księdza w tym samym czasie), tylko szatkuje obie historie i na chybił trafił miesza ich akapity. Kawałek o księdzu, kawałek o Hance - i tak bez przerwy. To nie do zniesienia!

W sumie jest jeszcze jedna rzecz. Osoba sparaliżowana od pasa w dół jest osobą całkowicie samodzielną, nie potrzebuje ani żeby ktoś z nią zostawał w domu, ani opieki, przeciwnie, sama może się zajmować i sobą, i domem - nic nie stoi na przeszkodzie. Na wsi obejściem może się nie zajmie, ale domem jak najbardziej!

 

176. "Paradoksalna psychologia" Sławomir Jarmuż 

Długo się rozkręca, dopiero po jakimś czasie autor zaczął poruszać faktycznie ciekawe tematy - ciekawe, bo nowe, badania po roku 2000, czyli po tym, jak skończyłam studia. Nie stawiam wyższej oceny, bo książka napisana jest słabo (to nie Doliński), a poza tym znowu nie ma ani słowa, jakie są wyniki badań u autystów. Tylko sami entecy, słabo.

 

177. "Mock. Golem" Marek Krajewski 

Bardzo lubię ten cykl, ale pewne mankamenty już mnie denerwują. Zwłaszcza 2 rzeczy - bezsensowne wymienianie nic niemówiących nazw ulic i wielkie mecyje, jakie Mock robi z alkoholu. Czekałam długo, aż rzuci, bo nie znoszę pijaków, ale jak to w końcu zrobił, to histeryzuje i obraża ludzi bez powodu, a idzie mu o alkohol właśnie. Nie chcę, to nie piję - to jest proste. Ale nie, jak Mockowi ktoś zaproponuje alkohol, to zamiast zwyczajnie odmówić, obraża się na tego kogoś i obraża jego, łącznie z fochem i opuszczeniem automobilu, bo on nie będzie pił! No jakby go ktoś zmuszał, do licha! Za to on usiłuje zmuszać innych, żeby też nie pili - bo albo rozmowa bez alkoholu, albo Mock wychodzi. LOL, no śmieszne te foszki jak u dwulatka w piaskownicy.

Z tą hipnozą to też nie bardzo. Nawet jeśli Mock i Smolorz zrobili to świadomie, tylko zasłaniając się hipnozą, nie mogliby zostać uniewinnieni w sądzie! Bo człowiek w hipnozie NIE zrobi tego, czego by nie zrobił świadomie!

pod rząd

178. "Pan tygrys dziczeje" Peter Brown (5) [B]

Przepięknie ilustrowana książeczka dla najmłodszych o manierach. Ujęła mnie tym, że piętnuje dosłownie ryki w miejscach publicznych! I bez moralizowania!