Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2020

poniedziałek, 29 czerwca 2020

31

Pamiętam 2 fragmenty snów z dzisiejszej nocy. Z pierwszego nie pamiętam prawie nic, tylko to, że ktoś mnie zawołał, a jak do niego podeszłam, to mnie podpalił. Płonęły całe moje plecy, od czubka głowy, przez czubki palców, aż po stopy. Instynktownie zaczęłam biec i krzyczeć, ale ktoś wrzasnął, żebym się położyła na ziemi, na plecach, że to stłumi ogień. Tak zrobiłam. Czuć było zapach palonych włosów i skóry. Obudziłam się z takim pulsem jak we śnie. Nie wiedziałam, że sny mogą zagrażać życiu. :(

W drugim śnie byłam w jakiejś ogromnej szkole razem z Sarą. I nagle Sara gdzieś znikła, w panice biegałam po budynku, szukając jej. Nie znalazłam...


***



czwartek, 21 maja 2020

Perełki z Ninateki

Dziś kilka ciekawych linków z Ninateki. :)

1.
Bronisław Piłsudski. Zesłaniec, etnograf, bohater ✓

Mało znana historia niezwykłego życia Bronisława Piłsudskiego – naukowca, antropologa i działacza społecznego. Starszy brat marszałka Józefa Piłsudskiego, wplątany w przygotowania zamachu na cara w 1887 roku, po odkryciu których został skazany na karę śmierci, zamienioną na 15 lat ciężkich robót na wyspie Sachalin. „Minęło już dla mnie przyjemne życie, które porównać mogę tylko do snu. Przyszło mi obudzić się jednak w tak strasznych okolicznościach” – pisał do ojca na początku zesłania. Szybko zainteresował się tubylcami z plemion Ajnów, Oroków: poznał ich problemy, nauczył sadzić ziemniaki i konserwować ryby, tym samym chroniąc ich przed głodową śmiercią. Z jego inicjatywy powstała szkoła, w której sam też uczył. Tam również ożenił się z krewną jednego z wodzów, z którą miał dwójkę dzieci. Z czasem, na wyspie Hokkaido zaczął prowadzić badania nad językiem i obyczajami Ajnów – tworzył zapisy, słowniki, robił nagrania na woskowych wałkach. To dzięki niemu ocalało ich kulturowe dziedzictwo.


2.

W tym słynnym filmie szkolnym, zrealizowanym jako etiuda fabularna na trzecim roku studiów, Marek Piwowski po raz pierwszy zastosował swoją metodę mieszania dokumentu z inscenizacją, której najskrajniejszym efektem stanie się Rejs. Reżyser zebrał około dwustuosobowe grono łódzkich naturszczyków, jak określiła to jedna z jego koleżanek „zbieraninę alkoholików i wykolejeńców z Fabrycznej i Abramowskiego, same słynne postacie z półświatka”, uzupełnione o Irenę Iżykowską i Wacława Antczaka – parę „artystów z zamiłowania” często przesiadujących w szkole filmowej z nadzieją na statystowanie, po czym umieścił ich wszystkich w szkolnym atelier przerobionym na podrzędną knajpę i stworzył film z obserwacji ich zachowań.


3.
Naturalni ✓

Monika (Agnieszka Wosińska) i Piotr (Wojciech Zieliński) mają około czterdziestki. To dość typowe małżeństwo, w którym co prawda wygasły namiętność i wzajemny pociąg seksualny, ale nie zazdrość. Para decyduje się na terapię. Przez pomyłkę jednak, zamiast do terapeuty zajmującego się problemami par, małżonkowie trafiają do psychologa ewolucyjnego. Od niego dowiadują się, że z punktu widzenia biologii ich rozterki są jak najbardziej naturalne i uzasadnione strategiami reprodukcyjnymi wykształconymi w toku milionów lat ewolucji. Wzbogaceni o tę wiedzę, w celu ratowania swojego związku, postanawiają żyć w sposób, w jaki ukształtowała ich natura...


4.

Ślesicki opisuje niespieszną codzienną egzystencję chłopskiej rodziny żyjącej w harmonii z otaczającą przyrodą. Z dala od zgiełku wielkomiejskiego świata toczy się życie wytyczane powtarzalnym rytmem codziennych zdarzeń. Każda czynność jest tu równie ważna i wykonywana w równym skupieniu – czy jest to poranne wyprowadzanie krów na pastwisko, karmienie kur, czy obieranie jajka na twardo przez rybaka, który w łodzi cierpliwie czeka aż poruszy się na wodzie spławik jego wędki. Materialne ślady historii, która przed laty przetoczyła się przez tę krainę, dawno już stały się częścią panującego tu porządku – ruiny bunkrów zdają się być skalnymi obramowaniami pól, a żołnierski hełm służy gospodyni do nabierania ziarna dla kurcząt.


5.

W cyklu Archiwa afektywne składamy wizytę Pawłowi Dunin-Wąsowiczowi, który prezentuje najciekawsze eksponaty ze swojej kolekcji książek, okraszając prezentację historiami woluminów i mrożącymi czasem krew w żyłach cytatami.


6.
Dom na końcu drogi ✓

Zimne barwy, oniryczne ujęcia natury i fabuła pełna tajemnic. Do samotnego domu, usytuowanego na końcu wiejskiej drogi, tuż pod lasem, przychodzi pewnej nocy kobieta. Mieszkająca tam rodzina bez żadnych pytań przyjmuje ją do środka. Kobieta szybko zauważa, że – mimo pozorów – jej pojawienie się zburzyło spokój domowników. Wraz z nieznajomą powoli odkrywamy, co jest powodem tego poruszenia i jakie relacje wiążą ją z mieszkańcami tajemniczego domostwa.


7.

Noc z życia słynnej agentki, Krystyny Skarbek, jednej z najwybitniejszych kobiet szpiegów II wojny światowej. Jej szef z brytyjskiego MI6 mówił, że jedyne, czego nie potrafiła zrobić z dynamitem, to go zjeść. Legenda głosi, że była ulubionym szpiegiem Winstona Churchilla i prawdopodobnym prototypem Vesper Lynd, dziewczyny Jamesa Bonda z powieści Iana Fleminga Casino Royale.


8.
KLASYKA ANIMACJI: Przygoda mieszkańca zegara z kurantem dowodzi, że muzyka nie zawsze łagodzi obyczaje. „Koncertmistrz” Stefana Szwakopfa (1967)


9.
21 dni ✓

Michał, niespełna trzydziestoletni warszawski kierowca autobusu, szuka towarzyszki życia. W dokumencie „21 dni” Damiana Kocura towarzyszymy głównemu bohaterowi, który udaje się na kurs uwodzenia i podejmuje walkę z samotnością i własnymi ograniczeniami.


10.

Wielokrotnie nagradzana komedia obyczajowa zrealizowana w konwencji mockumentu. Czy Evert – holenderski hodowca tulipanów – zdoła w Polsce znaleźć kobietę swoich marzeń? (2011)


11.

Mol książkowy Miki Mol znajduje kalejdoskop wyobraźni swojego dziadka, dzięki któremu może obserwować wydarzenia sprzed lat. W ten sposób dowiaduje się, że jego pradziadek, czytając encyklopedię, wciąż zaglądał w swój kalejdoskop. Dlaczego?


12.
Siedem bram Jerozolimy (VII Symfonia) na 5 solistów, recytatora, 3 chóry mieszane i orkiestrę


13.

Rejestracja koncertu, na który złożyły się nowe aranżacje najsłynniejszych utworów Marka Grechuty (1945–2006). Piosenkom towarzyszy choreografia taneczna oraz archiwalia, w których wokalista opowiada o swoim rozumieniu poezji i muzyki, a także mówi o świadomym budowaniu swojego repertuaru. W czasie trwającej niemal cztery dekady kariery Grechuta napisał dziesiątki utworów zaliczanych dziś do kanonu polskiej piosenki rozrywkowej. Koncert stanowi więc nie tylko hołd dla tego wszechstronnego artysty, ale zarazem jest świadectwem tego, że jego twórczość nie przestaje bawić i inspirować. „Ja kiedyś przestanę śpiewać, a nuty zostaną” powiedział piosenkarz w jednym z wywiadów. Widowisko muzyczne Galeria mistrzów to dowód na prawdziwość tego stwierdzenia.

W koncercie udział wzięli wokaliści: Maryla Rodowicz, Michał Szpak, Margaret, Maciej Zakościelny, Łukasz Jemioła, Andrzej Lempart, Daria Zawiałow oraz Warszawska Akademia Musicalowa Pawła Podgórskiego.


14.

Inny świat to kameralna opowieść o świecie, którego już nie ma. Danuta Szaflarska – wybitna polska aktorka filmowa i teatralna – jest narratorką i przewodnikiem po historii i kulturze, które ukształtowały ją jako człowieka. Oszczędna forma, zdjęcia Arthura Reinharta utrzymane głównie w czarno-białej poetyce, przeplatane archiwaliami ze zbiorów aktorki, a także kadrami z Zakazanych piosenek, Skarbu, Pożegnania z Marią czy Pora umierać, tworzą ramę dla pełnej dygresji, wspomnień i poczucia humoru opowieści, którą dzieli się bohaterka. W nieco ponad półtoragodzinnym filmie początkowe wycofanie i rezerwę z czasem zastępują coraz bardziej osobiste refleksje i zaangażowanie. Danuta Szaflarska znana jest ze swojej skromności i niechęci do osobistych wyznań. W filmie Inny świat zaprasza widza do wysłuchania opowieści o ocalającej roli śmiechu, etosie aktora, o czasach okupacji, ekstremalnych przeżyciach w czasie wojny, o wolności i odwadze. Zamykające film wyznanie: „Nie trzeba grać, trzeba być” stanowi doskonałe określenie jej drogi nie tylko aktorskiej, ale i ludzkiej.


15.

Przejmujący dokument Ireny Kamieńskiej ukazuje realia życia PRL-owskich przodowników pracy. To opowieść o siostrach bliźniaczkach, które w młodości, zmuszone sytuacją rodzinną i zachęcone przez wszechobecne hasła oraz filmy propagandowe, zdecydowały się podjąć ciężką pracę fizyczną i poświęciły jej całe swoje życie. Od początku lat 50. pracują przy transporcie i rozładunku cegieł w katowickim przedsiębiorstwie „Transbud”. Film stanowi gorzkie podsumowanie życia, którego większą część stanowiła praca. Nie było czasu na rozrywkę, uczucia, rodzinę, pozostała jedynie bieda i beznadzieja dnia codziennego.


16.

Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham wpisuje się w tzw. terapeutyczny nurt współczesnego dokumentu. W swoim poprzednim filmie Łoziński zwracał kamerę na siebie i swojego ojca. Podczas dwutygodniowej podróży samochodem rozmawiali o problemach, jakie narosły między nimi przez lata. Ale oczyszczenie relacji nie udało się.


17.
Powódź ✓

Jeden z pierwszych powojennych polskich filmów dokumentalnych. Jerzy Bossak i Wacław Kaźmierczak w krótkich, impresyjnych ujęciach, ilustrowanych pełną dramatyzmu muzyką klasyczną, pokazali jedną z największych XX-wiecznych powodzi, która nawiedziła wiosną 1947 roku podnoszący się z wojennych zgliszczy kraj. W tamtych latach podobne powodzie – choć nie na taką skalę – były zjawiskiem stosunkowo częstym: po obfitujących w śnieg zimach, w okresie przedwiośnia przychodził czas gwałtownych roztopów i nagłego, znacznego przyboru wód w rzekach.


18.

„Tak działa elektryczna mechaniczna stukawka pukawka. Tak działa elektrokapuściocha. Tak działa agrafka. I inne okropnie złożone wynalazki (kapacytron wiśniowy, koziówka stalowa oraz piłupdziwula dyfuzyjna). A jak działa jamniczek?” Na to, i wiele innych „okropnie złożonych” pytań odpowiada krótkometrażowy film animowany Juliana Antoniusza, w którym wykorzystano niekonwencjonalne techniki filmowe, takie jak wycinankę, rysunek, filmowanie reakcji chemicznych, czy wydrapywanie obrazów na taśmie filmowej. Komentarz, ze wspaniałym kresowym akcentem, czyta pensjonariuszka krakowskiego domu starców.

A tu jeszcze więcej animacji Antonisza.



 



środa, 20 maja 2020

Getto Warszawskie - filmy propagandowe

„Das Ghetto” to nieukończony, jedynie wstępnie zmontowany, niemiecki film propagandowy nieznanych twórców, który zrealizowano na terenie warszawskiego getta w maju 1942 roku. W założeniach miał opierać się na sztucznie wykreowanych kontrastach między członkami tamtejszej społeczności oraz przekonać widzów, że dramatyczne warunki życia najuboższych są wynikiem obojętności bogatych Żydów. Filmu nigdy nie wprowadzono na ekrany; najprawdopodobniej uznano, że jest zbyt drastyczny i nie wzbudzi oczekiwanej reakcji publiczności. Po wojnie materiał był uznawany za zaginiony aż do 1954 roku, gdy odnaleziono go w bunkrze we wschodnim Berlinie.

„Życie ludzkie w niebezpieczeństwie” to niemiecki film propagandowy zrealizowany w 1941 roku przez Herberta Gerdesa na zlecenie Film und Propagandamittel Vertriebsgesellschaft. Obraz był jednym z elementów szeroko zakrojonej kampanii mającej na celu przekonanie społeczeństwa polskiego o słuszności odizolowania Żydów z uwagi na (rzekome) zagrożenie tyfusem.

Cykl „Pamięć filmu. Cud nad Wisłą i inne wydarzenia historyczne w filmowych zasobach FINA” dotyczy ważnych wydarzeń z dziejów naszego państwa z lat 1910 – 1950, utrwalonych w najstarszych filmach dokumentalnych, fabularnych oraz w dokumentach propagandowych sowieckich, niemieckich i polskich, znajdujących się w zasobach FINA i wcześniej nieznanych albo znanych jedynie wąskiej publiczności. Każdy pokaz opatrzony jest komentarzem specjalistów w danej dziedzinie, uznanych autorytetów akademickich. W tej odsłonie są nimi dr hab. Iwona Kurz oraz prof. Jacek Leociak.




niedziela, 3 maja 2020

Dzień dobry!

Blog powstał z potrzeby, a nawet z kilku potrzeb. Odkąd nie piszę dziennika i nie mogę pisać maili, brakuje mi pisania. Pisania o życiu codziennym, przemyśleniach, emocjach, ciekawych znaleziskach - o takich rzeczach, o których rozmawia się z przyjaciółmi, a które FB ignoruje. Bo wiadomo - najlepiej myśli się, pisząc. :)

Mam 3 inne blogi, każdy o czym innym, ale linka do tego bloga tam nie wstawię. Bo tu chcę się czuć bezpiecznie, a nie będę mogła, jeśli stalkowanie matki dotrze i tutaj. Tak, mam przemocową matkę, i być może będę się tu do tego faktu odnosić, ale główny ciężar z tym związany znajduje się na innym blogu. Ponieważ ignoruję maile matki - z polecenia OPSu i policji - jej przemoc dotarła do bloga o EDS6a, więc nie mogę tam już pisać swobodnie. Matka mnie zaszczuła, więc tworzę miejsce bezpieczne dla siebie i przyjaciół. Może także tych przyjaciół, których jeszcze nie znam.

Te 2 blogi to wiedza, do której pewnie będę się odwoływać.

Nie odnajduję się w takich formalnych blogonotkach powitalnych, więc od razu przejdę do rzeczy, o których chciałabym Wam opowiedzieć.

Dziś znowu miałam bardzo realny sen niemal sensacyjny. Śnił mi się tata. Uciekaliśmy lasem przed wojną? ludźmi polującymi na nas? matką? Las był piękny i spokojny, mogliśmy w nim zamieszkać, ale najpierw musieliśmy przejść przez coś, co przypominało park linowy na Pradze, tylko było ze 100 razy większe. Same drzewa były wyższe - tak wysokie jak wieżowce. Trzeba się było tam wspiąć, pod samą koronę, i przejść przez mostek z drewnianych żerdzi, który też był ze 100 razy dłuższy niż na Pradze. Takich "atrakcji" było tam mnóstwo i trzeba je było wszystkie pokonać, żeby przejść na bezpieczną stronę lasu. Bezpieczną, bo bez matki. Nie wiem, czy nam się udało, bo się obudziłam.


***
Znacie film "Wszyscy bogowie w niebie"? Oglądałam go przed zaśnięciem. Brat i siostra bawili się rewolwerem, ona odstrzeliła sobie twarz i część mózgu. Kilkanaście lat później to on jest jej opiekunem. Ona sparaliżowana, niemówiąca, bezbronna. On - sadysta znęcający się nad siostrą i mordujący kolejne opiekunki społeczne, które chcą jej pomóc. Zaciekawiła mnie postać siostry. Pomyślałam, że zrobiono jej niesamowitą charakteryzację, zaczęłam szukać informacji o realizacji filmu i jeden z pierwszych linków zaprowadził mnie do artykułu o aktorce - Melanie Gaydos. Okazało się, że Melanie choruje na dysplazję ektodermalną i cała charakteryzacja polegała jedynie na spreparowaniu blizny z boku twarzy. Melanie jest też modelką. Na jej instagramie jest mnóstwo ciekawych zdjęć.


Często się zastanawiam, co takiego jest w Innym, że tak zawsze niesamowicie przyciąga, wzbudza tyle pozytywnych emocji, dobrą ciekawość, bliskość, czułość, chęć poznania. Dla mnie poznanie to sens życia, a jednocześnie bezsens, bo całej tej zdobytej wiedzy nie mogę potem nikomu przekazać, a po co mi ona w grobie?


***
Dziś radocha! Gostek z liściem wygrał wyzwanie w Cute As A Button! Dla takich radości się żyje i wstaje rano, po co miałabym żyć, skoro już nic innego poza craftem nie ma?


A jednak coraz bardziej wątpię w ludzi. Już 3 xera odmówiły mi wydrukowania stempli. A 3 kolejne nie odpisują na maila. W dodatku dostarczam własny papier do markerów, a płacę tak, jakby drukowali na swoim. To co mam teraz robić? Gapić się w sufit całą dobę?